Rejs Roku

 

Aktualności

Tomasz Cichocki wraca na Wielki Krąg

Kapitan Tomasz Cichocki, laureat Rejsu Roku 2012 i Srebrnego Sekstantu, planuje kolejną wokółziemską samotną wyprawę. Będzie to druga już próba opłynięcia świata bez zawijania do portów. Poprzednio, usterka jachtu zmusiła żeglarza do "zaliczenia" jednego portu. W tej przygodzie wspierać go będzie firma Henri Lloyd.

Pierwsza wyprawa trwała dziesięć miesięcy, od 1.07.2011 do 6.05.2012 jacht "Polska Miedź" pokonał dystans 33 000 Mm W założeniu miał to być rejs bez zawijania do portów, jednak awaria zmusiła kapitana do postoju w Port Elizabeth. Mimo problemów technicznych, zdrowotnych, nerwowych miesięcy braku kontaktu z jachtem, kapitan Cichocki wykazał determinację i hart ducha, które pozwoliły mu wpisać się, na ekskluzywną listę wokółziemskich żeglarzy.

Tym razem Tomasz Cichocki planuje wypłynąć w rejs we wrześniu 2014 roku. Żeglarz wybrał trasę południową szlakiem kliprów, na wschód.

- To będzie wyjątkowy rejs, nie tylko dla kapitana, ale dla wszystkich Polaków - podkreśla Andrzej Schuetz, dyrektor Henri Lloyd Polska, firmy wspierającej wyprawę. - Możemy być dumni, że Kapitan Tomasz Cichocki – Polak, popłynie dookoła świata na polskiej łodzi, ubrany w odzież uszytą przez polskie szwaczki, pracujące w firmie założonej przez Polaka – Henryka Strzeleckiego.

Henryk Strzelecki pochodził z Brodnicy W czasie II wojny światowej jako żołnierz II Korpusu Polskiego walczył w kampanii włoskiej. Po jej zakończeniu osiadł na stałe w Wielkiej Brytanii. Aby przeżyć, wykonywał najcięższe i najgorzej płatne prace. Później dzięki stypendium rządu polskiego zdobył wykształcenie, a w roku 1963 założył firmę Henri Lloyd, specjalizującą się w produkcji ubrań dla żeglarzy. Dziś jest to jedna z najbardziej znanych marek odzieżowych na świecie. Wszystkie produkty przed wprowadzeniem do sprzedaży są testowane w ekstremalnych warunkach przez profesjonalne załogi. Służą najwybitniejszym żeglarzom świata i wszystkim ceniącym najwyższą jakość i znakomite wzornictwo. W Brodnicy, Henryk Strzelecki założył fabrykę, odwdzięczając się w ten sposób za lata dzieciństwa. Zmarł w 2012 roku, miał 87 lat.